Seryjni mordercy – czynniki, które wpłynęły na ich czyny.

W artykule zajmę się kwestią seryjnych morderców. Jakie czynniki wpływają na to, że podejmują się oni tak poważnych przestępstw? Czy istnieją cechy, które łączą seryjnych morderców? Czy mordercą się rodzi, czy też się staje? Jak wiadomo, każdy człowiek jest inną osobowością, ma swoją własną historię. Tak samo jest w przypadku seryjnego mordercy, przyczyny jego mordów mają odmienne podłoże niż u innego mordercy. Zatem postanowiłam skupic się na wybranych przeze mnie zabójcach i na ich przykładach postaram się znaleźc czynniki i przyczyny, które wpłynęły na to jakimi osobami się stali.Na początku chciałabym też podac “encyklopedyczną” definicję zabójstwa, otóż: “zabójstwo należy do najpoważniejszych przestępstw, gdyż godzi w największą wartośc człowieka – jego życie. Życie ludzkie jest dobrem nadrzędnym w sensie humanistycznym, wartością, która o wszystkim przesądza: bez życia nie ma człowieka, a bez człowieka wszystko co ludzkie traci sens. Życie człowieka ma również bezpośrednią wartość dla społeczeństwa. Przede wszystkim ze względu na łączące ludzi więzy uczuciowe, ale także ze względu na “społeczną użyteczność”. Człowiek jest produktem społeczeństwa i społecznym kapitałem, bez niego żadne społeczeństwo nie mogło by zaistnieć.” Jednak, jak to zwykle bywa w przypadku różnych definicji, nie oddaje ona prawdziwego charakteru realnego czynu. Ma jednak na celu ukazanie kontrastu jaki istnieje między definicją a rzeczywistością.

Pierwszym mordercą, do którego chciałabym się odnieść jest Alfonso Caponi, powszechnie znany jako Al Capone. Żył w latach 1899-1947. Nie był seryjnym mordercą w ścisłym znaczeniu tego słowa, jednak w swoim życiu zamordował około 400 ludzi. Al Capone był najbardziej znanym amerykańskim gangsterem. Włoch z pochodzenia, działalnośc przestępczą prowadził w Chicago. Rodzice Alfonsa emigrowali z Neapolu do Nowego Jorku w nadziei na lepsze życie. Jednak nadal prowadzili ubogi żywot, a Al wychowywał się na ulicy. Już od wczesnego dzieciństwa kradł, oszukiwał, włamywał się do mieszkań. Jak łatwo zauważyc został pozbawiony dzieciństwa, musiał szybko stac się samodzielny. To, że wkroczył na ścieżkę przestępstwa spowodowało jego otoczenie i towarzystwo. Mieszkał w biednej dzielnicy, jako nastolatek należał do dwóch gangów: Brooklyn Rippers oraz Forty Thieves Juniors. Później przystąpił do jednego z największych gangów – Five Points. Był bezwzględny, zabijał ludzi bez mrugnięcia okiem. Po przeprowadzce w 1919 roku do Chicago sam postanowił rozkręcic działalnośc. Po wejściu w życie ustawy o prohibicji 16 stycznia 1920 roku, zajął się przemytem alkoholu. Pieniądze były z tego ogromne, jednak najpierw trzeba było zlikwidowac konkurencję, czego oczywiście Al sumiennie dokonał. Czerpał też zyski z pubów, klubów nocnych, kasyn, salonów gier. Po kilku latach Al stał się potęgą, żywą legendą. Każdego wroga bezwzględnie mordował, sam lub za pośrednictwem ludzi, którzy mu podlegali, a było ich około 770 całkowicie mu oddanych opryszków. Dodatkowo skorumpował władze miasta co w pewnej mierze zapewniło mu nietykalnośc. Policja długo nie mogła mu nic udowodnic, ostatecznie – 15 października 1931 roku – został oskarżony o niepłacenie podatków. Motorem napędzającym działalnośc Ala Capone była chęc władzy i pieniędzy. Gdy już wkroczył na ściężkę przestepstwa i został bossem mafii nie mógł się wycofac. Nie pozostawało mu nic innego jak dalej mordowac i poszerzac kręgi swej działalności. Mordowanie nie dawało mu satysfakcji, nie było celem samym w sobie. Mordował w celu usunięcia przeszkód, które stały na ścieżce do władzy i pięniędzy. Robił to jednak beznamiętnie, ludzka śmierc nie wywierała na nim żadnego wrażenia. Z jednej strony był wyrachowanym i bezwzględnych gangsterem, natomiast z drugiej kochającym oraz czułum mężem i ojcem (od 1918 roku był żonaty z Mae Josephine Coughlin, miał synka – Alberta Francis „Sonny’ego” Capone). Paradoksalnie oba oblicza Ala mogą mieć uzasadnienie w jego dzieciństwie. Pochodził z ubogiej rodziny, więc pragnął pieniędzy. W jego rodzinie brakowało miłości – założył, więc swoją, w której był wzorowym zarówno mężem jak i ojcem. Wychowywał się na ulicy – był obojętny na ludzkie cierpienie. Już jako dziecko popełniał przestępstwa, od młodości należał do gangów – takie życie było dla niego czymś normalnym, codziennym. Wszystkie te czynniki wpłynęły na jego osobowośc, ukształtowały jego charakter.

Kolejnym seryjnym mordercą jest Theodore Robert Bundy. Żył w latach 1946 – 1989. Jest on zaliczany do najsłynniejszych amerykańskim morderców. Sam przyznał się do 30 popełnionych zbrodni, jednak przez niektórych jest ona szacowana na ponad 100. Za ofiary wybierał sobie zazwyczaj młode kobiety o długich, prostych włosach z przedziałkiem pośrodku. Mordował z zimną krwią, zwykle przy użyciu tępego narzędzia, czasem przez uduszenie. Bardzo często też gwałcił swoje ofiary, zarówno przed jak i po morderstwie. W celu zwabienia potencjalnej ofiary symulował złamanie ręki, którą wkładał w gips i prosił o pomoc np. w odniesieniu książek do samochodu, czy zdjęciu żagłówki z dachu samochodu. Niektórym dziewczynom udało się zbiec. Dzięki nim został sporządzony rysopis podejrzanego, a Bundy’ego ujęto i skazano na karę śmierci.

Ted Bundy jako dziecko był wychowywany przez dziadków będąc przekonanym, że są to jego rodzice. Zaś osoba, którą uważał za siostrę była w rzeczywistości jego matką. Cała ta gra pozorów byłą przeprowadzona w celu uniknięcia krytyki przez Eleanor Louise Cowell (biologiczną matkę Teda) za bycie samotną matką. Ojciec Bundiego pozostał mu nieznany do końca życia. W wieku lat czterech przeprowadził się razem z matką do Tacomy, gdzie zamieszkali z krewnymi. Rok później Louise Cowell poślubiła wojskowego kucharza Johnniego Culpeppera Bundy’ego, którego właśnie nazwisko przybrał Ted, i które stało się później synonimem morderstwa. W młodości Ted był bardzo nieśmiały, często padał ofiarą upokarzających żartów równieśników. Zarówno jego dzieciństwo jak i okres szkolny nie należały do udanych. Oceny jednak miał zawsze bardzo dobre. Jego życie się zmieniło, gdy w 1967 roku poznał Stephanie Brooks, która była dla Teda ideałem kobiety. Zakochał się w niej na zabój, przeżył także swój pierwszy stosunek seksualny. Po roku Stephanie zerwała z Bundy’m. Miał on jednak obsesję na jej punkcie, która zapewne się przyczyniła do jego późniejszych poczynań. Dodatkowo w 1969 roku Ted dowiedział się prawdy o swoim pochodzeniu, a mianowicie, że jego “siostra” jest jego matką, a “rodzice” są jego dziadkami. Miało to ostateczny wpływ na zmianę jego osobowości. Z nieśmiałej i zamkniętej w sobie osoby stał się bardziej przyciągającą uwagę i dominującą postacią. Chciał wykazac się przed światem, lecz przede wszystkim przed Stephanie. Ponownie zapisał się na Uniwersytet Waszyngtoński i studiował psychologię – przedmiot, z którego był doskonały. W 1973 roku spotkał się ze swoją dawną miłością. Stephanie Brooks była zdumiona przemianą Teda. Był dużo bardziej pewny siebie i dojrzały, wydawał się mieć cel w życiu, nie tak jak wtedy, gdy widzieli się ostatnio. Spotkali się potem jeszcze kilkanaście razy. W rezultacie dziewczyna ponownie się w Tedzie zakochała. Po pewnym czasie Bundy ją zostawił i już nigdy więcej nie dał znaku życia. Prawdopodobnie chciał się zemścic na Stephanie i porzucił ją – tak jak ona kiedyś jego. Od tego czasu Ted Bundy zaczął regularnie mordować. Możliwe jest, że podczas selekcji ofiar wzorował się właśnie na wizerunku swojej pierwszej miłości. Zwabienie ofiary ułatwiał mu fakt, że był przystojnym mężczyzną i nie musiał się zbytnio wysilac by jakakolwiek dziewczyna wsiadła z nim do samochodu. Nawet będąc już w więzieniu dostawał on około dwieście listów dziennie od wielbicielek, które ślepo wierzyły w jego niewinnośc. Obecnie Theodore Bundy jest uważany za najprzystojniejszego amerykańskiego seryjnego mordercę.

W więzieniu Ted poddawany był badaniom psychiatrycznym, o które wcześniej poprosił sędzia. Anne Rule w swojej książce „The Stranger Beside Me” tak opisuje stan psychiczny Teda: “psychotyczny, neurotyczny, ofiara choroby mózgu na tle organicznym, alkoholik, uzależniony od leków, cierpi na zaburzenia osobowości oraz amnezję, nie jest dewiantem seksualnym.” Psychiatrzy zauważyli również, że Ted odczuwał silną zależność od kobiet, i ta zależność wydawała im się podejrzana. Ted bardzo obawiał się upokorzenia w jego relacjach z kobietami.

Czynnikiem, który miał wpływ na osobowość Bundy’ego może być również fakt, że w młodości uwielbiał pornografię i kryminały. Do perfekcji opanował technikę zacierania śladów. Często też będąc lekko pijanym chodził po ulicach i podglądał młode dziewczyny rozbierające się do snu. Spożywał coraz większe ilości alkoholu, czuł się wtedy panem świata. Z czasem nabrał zastanawiającej pewności siebie. Był przeświadczony, że żadna kobieta mu się nie oprze. Wierzył, że dzięki inteligencji, sile i chytrości wyjdzie obronną ręką z najgorszych opresji i tarapatów. I tak, krok po kroku dopuszczał się coraz to innych przestępstw, aż obudziła się w nim żądzą zbrodni i wprowadziła w obsesyjne mordy.

Następnym seryjnym mordercą jest Fritz Haarmann, nazywany Wilkołakiem z Hanoweru. Żył w latach 1879 – 1925. Jego ofiarami padali głównie chłopcy w wieku od 13 do 20 lat. Jak powszechnie wiadomo w 1918 roku po zawieszeniu broni w Niemczech panował głód i ubóstwo. Powstawały wtedy liczne organizacje przemycające do miast między innymi mięso. Fritz ( później wespół ze swoim wspólnikiem Hansem Gransem) wyłapywał na dworcu chłopców, którzy uciakali ze swoich domów. Sprowadzał ich do mieszkania, oferując nocleg i pracę, po czym beznamiętnie mordował. Zwłoki obdzierał ze skóry i mięśni, następnie cwiartował. Kości oraz niejadalne narządy wrzucał do rzeki Leine. Natomiast mięso oraz odzież ofiar Haarmann sprzedawał na rynku. Interes był bardzo opłacalny.W maju 1924 dzieci bawiące się nad rzeką odnalazły ludzką czaszkę, po jakimś czasie kolejną. W czerwcu tego samego roku mieszkańcy Hanoweru rozpoczęli przeszukiwania Starego Miasta i okolic rzeki Leine. Odnaleziono ponad 500 kawałków ludzkiego ciała, które pochodziły od około 27 ofiar. Po rozpoczęciu dochodzenia przez policję wyłoniono Fritza Haarmanna jako podejrzanego. Po przyznaniu się do winy, został skazany na śmierc.Czynników, które przyczyniły się do morderstw Fritza Haarmanna można doszukiwac się w jego dzieciństwie. Panicznie bał się, a zarazem nienawidził swojego ojca, który bezskutecznie próbował wychowac go na prawdziwego mężczyznę. Natomiast Fritz od dzieciństwa wolał bawic się lalkami oraz pomagac matce w kuchni, zamiast spędzac czas z kolegami. Był słaby, chorowity i leniwy. Jak się później okazało był homoseksualistą i pedofilem. Kilka razy został przyłapany na lubieżnych zabawach z chłopcami. Parę razy siedział w więzieniu, raz w szpitalu psychiatrycznym, z którego po pół roku zbiegł. Lekarze nie zdołali postawic diagnozy. Po wstąpieniu na przestępczą ścieżkę Fritz z początku zajmował się drobnymi krętactwami i kradzieżami, jednak po pewnym czasie zaczął mordowac. Możliwe jest, że również pobyty w więzieniu w ten sposób wpłynęły na jego psychikę. Ujrzał on tam zapewne wiele patologii, obcował z nimi. Były, więc dla niego na porządku dziennym. Nie było mu dane zostac zresocjalizowanym.Fritz był również konfidentem policji, co zapewniało mu względną bezkarność i jego kanały przemytnicze uchodziły za najpewniejsze. Głównie dzięki temu jego działalnośc przez długi czas nie została wykryta. Morderstwa przynosiły Fritzowi zarówno korzyści materialne jak i zaspokojenie seksualnych rządzy. Oczekując na egzekucję Haarmann opisał swoje zbrodnie i przyjemność, jaką odczuwał przy ich popełnianiu, co dowodzi, że ich źródło tkwiło w jego perwersyjnych skłonnościach. Tak więc przyczyn przestępstw zbrodni Fritza Haarmanna można się dopatrywac zarówno w jego dzieciństwie, którego nie można nazwac udanym oraz w skłonnościach seksualnych. Połączył on je ze swoimi skłonnościami sadystycznymi, czego dowodem był fakt, że jako ofiary wybierał sobie tylko urodziwych młodych chłopców i młodzieńców. Dodatkowo zwracał uwagę na ich strój w celu zwiększenia zysku ze sprzedaży. Zimną krew zachował do końca, na przesłuchaniach twierdził z całą stanowczością, że ofiarę zabijał osobiście, przegryzając jej gardło. Nie sposób jednak sprawdzić jego zeznań, gdyż kompletnych zwłok nigdy nie odnaleziono. Aczkolwiek z całą pewnością można stwierdzic, że Fritz Haarmann miał wypaczoną psychikę, a morderstwa, których dokonał bez wątpienia sprawiały mu satysfakcję i spełnienie o podłożu seksualnym.

Henri Desire Landru – to kolejna sylwetka seryjnygo mordercy, do którego się odwolam. Urodził się w roku 1869, zmarł w 1922. Był francuskim mordercą z ogłoszenia. Korzystał z faktu, że mężowie wielu kobiet znajdowali się na wojnie. Ofiary wyszukiwał poprzez ogłoszenia matrymonialne. Wybierał zawsze kobiety bogate, często około piędziesiątki. Uwodził je, a następnie mordował. Ciała ofiar cwiartował i spalał w kuchennym piecu, a majątki zagarniał. Przestępcę schwytano w 1919 roku, ale z braku dowodów śledztwo trwało dwa lata. Ostatecznie w grudniu 1921 roku został skazany na karę śmierci za 11 morderstw: dziesięciu kobiet i jednego chłopca, syna zamordowanej wdowy.Jako dziecko był bardzo pilnym i posłusznym uczniem, miał dźwięczny głos, a buzię aniołeczka. Śpiewał w dziecięcym chórze przy kościele Saint-Louis, później był ministrantem. “Kościół przemawiał wówczas do niego z przemożną siłą. Spirzowe tony dzwonów, jaskrawe liturgiczne szaty, świetlne efekty rozlane na posadzce z kolorowych witraży i wonne kadzidła pobudzały fantazję Henriego. Zaczęły budzic w nim najbardziej fantastyczne rojenia o sławie i bogactwie.” Służył też przez pewien czas w wojsku, odznaczał się dyscypliną i sumiennością. Potem, w cywilu zarabiał jako księgowy. Czym, więc wytłumaczyc, że miły i nieśmiały biuralista przekształcił się w przestępcę? Może poczuł wstręt do swojego nudnego zajęcia, może życie wydawało mu się szare, puste i zmarnowane. Postanowił się wzbogacic, nie chciał już dłużej wieśc takiego życia. Dopuścił się defraudacji, która została wykryta i poszedł do więzienia. Więzienie – kolejny czynnik, który miał z pewnością decydujący wpływ na późniejsze poczynania Landru. Po pierwsze: czuł się niesprawiedliwie osądzony – uważał, iż przestępstwo, którego się dopuścił nie było niczym wielkim. Twierdził, że został osądzony zbyt surowo. Był rozżalony, w celi dopadły go myśli o zemście i porachunku. Dojrzewały w nim nowe, doskonalsze plany oszustw i przekrętów. Po drugie: wiedział, że nie będzie już mógł podjąc się pracy księgowego, gdyż był notowany. Po wyjściu z więzienia dopuszczał się różnych fałszerstw i wyłudzeń. Odsiedział później jeszcze parę wyroków. Ostatni – z 1909 roku – opiewał na cztery lata ciężkich robót. Postanowił ukryc się przed karą, wyjechał do Paryża i zmienił nazwisko. Wtedy właśnie zaczął mordowac. Tak więc nienawiśc do swiata, brak perspektyw na normalne życie oraz chęc zemsty w połączeniu z rządzą sławy i pieniędzy przyczyniły się do morderstw Henriego Desire Landru zwanego niegdyś upiorem Paryża.

Kolejny – Peter Kurten znany jako Wampir z Dusseldorfu żył w latach 1883 – 1932. Był pierwszym seryjnym mordercą, którego dokładnie przebadano. Wyniki tych badań stały się doskonałą i dogłębną analizą nienormalnego i patologicznego przestępcy. Ofiary Kurtena były raczej przypadkowe, nie podlegały żadnej selekcji jak w przypadku Haarmana, Landru czy Bundy’iego. Mordował małe dziewczynki, kobiety, a nawet mężczyzn. Również jego metody zabijania ulegały zmianie. Czasem robił to za pomocą ostrego narzędzia, czasem dusił, a innym jeszcze razem uśmiercał uderzeniami młotka w głowę. Dodatkowo odcinał różne elementy ciała, np. głowę, piersi, uszy, nos , skalpował oraz podpalał. Fakt ten sprawił, iż policja stale gubiła trop mordercy, niedowierzając, że jedna osoba mogła zabijac na tyle wymyślnych sposobów. Jednak wszystkie ofiary łączyła utrata dużej ilości krwi. Większośc z nich miała również uszkodzone bądź wręcz rozerwane narządy płciowe. Często też były widoczne ślady gwałtu. Jak później Kurten oświadczył na zeznaniach, morderstwa te pozwalały mu zaspokoic seksualny popęd. Ze szczegółami opisał on wszystkie swoje morderstwa (było ich około 80) łącznie z własnymi odczuciami wobec nich. Picie wypływającej z ofiar krwi doprowadzało go do orgazmu. Często mordował ofiary w trakcie stosunku z nimi. Również powrót dnia następnego na miejsce zbrodni powodował u niego silne zadowolenie płciowe.

W całej historii seryjnych morderców nikt jeszcze nie wzbudzał takiej obawy, strachu i przerażenia jak Peter Kurten. Pierwsze udokumentowane morderstwo Petera miało miejsce 25 maja 1913 roku w mieście Koln. Owe zbrodnie o podłożu seksualnym osiągnęły apogeum pomiędzy lutym a listopadem roku 1929. Wzburzyły nie tylko Niemcy, ale też i cały świat.

Czynniki, które wpłynęły na czyny Kurtena w szczególności miały miejsce w dzieciństwie zabójcy. Jego ojciec był wyjątkowo agresywnym i brutalnym alkoholikiem. Całą pensję żony wydawał na alkohol. Peter i jego dwanaściorga rodzeństwa żyli w jednopokojowym mieszkaniu w skrajnym ubóstwie. W domu panowała patologiczna atmosfera. Wiecznie pijany ojciec znęcał się fizycznie i psychicznie nad całą rodziną. Dzieci często były świadkami stosunków seksualnych rodziców, do których ich matka była zmuszana przez ojca. Niewyżyty seksualnie pan Kurten w końcu został uwięziony na trzy lata. Powodem było popełnienie kazirodztwa z siostrą Petera – trzynastoletnią dziewczynką. On sam wypowiada się na ten temat w nastepujący sposób: “Cała rodzina cierpiała przez jego [ojca] alkoholizm. Gdy był pijany, mój ojciec stawał się sadystą. Byłem najstarszy i cierpiałem najbardziej. Jak możesz sobie wyobrazić, żyliśmy w strasznym ubóstwie, ponieważ wszelkie zarobki szły na alkohol. Wszyscy mieszkaliśmy w jednym pokoju, więc możesz sobie wyobrazić, jak to wpłynęło na moją seksualność.” Cała brutalność i sadystyczna impulsywność Kurtena były zatem tylko tym czego nauczył się w domu. Jego późniejsze czyny były jedynie powielanym z dzieciństwa wzorcem. Kolejnym czynnikiem, który ogromnie wpłynął na osobowośc Petera Kurtena była jego znajomośc z chyclem. Poznał go wieku lat 9. Wspomniany mężczyzna pokazał małemu chłopcu jak masturbuje i torturuje psy. Znajomość ta z biegiem czasu coraz bardziej się zacieśniała i umacniała. W tym czasie Peter utopił dwóch kolegów podczas zabawy na tratwie, na Renie. Jego popęd seksualny szybko się rozwijał, i niebawem Peter zaczął eksperymentować na owcach i kozach w pobliskich zagrodach. Szybko odkrył, że najwiekszą przyjemność sprawia mu dźganie owiec nożem w tym samym czasie, gdy uprawiał z nimi stosunki seksualne. Powtarzał to coraz częściej. Kolejną przyczyną patologicznej osobowości tego mordercy był fakt, że w wieku lat 16 uciekł w domu, wstępując zarazem na przestępczą ścieżkę. Krótko po tym wydarzeniu trafił do więzienia, do którego jeszcze kilkakrotnie wracał. Po wypuszczeniu z aresztu, w 1899 roku, Kurten rozpoczął życie z dwa razy starszą od siebie prostytutką przejawiającą masochistyczne skłonności. Właśnie wtedy jego “edukacja” została zakończona. Sadystyczne upodobania Kurtena zostały przeniesione ze zwierząt na ludzi. Każdy pobyt w więzieniu destrukcyjnie wpływał na psychikę tego mordercy. Izolacja dała mu kolejną możliwość zaspokajania potrzeb seksualnych. “Doprowadzał się do orgazmu poprzez wyobrażanie sobie brutalnych aktów seksualnych. Stało się to dla niego tak wielką obsesją, że zaczął łamać mniejsze prawa obowiązujące w więzieniu, by móc odbywać karę w izolatce. Izolatka była najlepszym miejscem na sadystyczne marzenia.” To właśnie po opuszczeniu więzienia, Peter zaatakował pierwszą kobietę. Dodatkowo wizyty w więzieniach sprawiały, że wzrastało w nim poczucie niesprawiadliwości, które i tak było już bardzo wysokie od czasów dzieciństwa. W swoje sadystyczne i seksualne fantazje włączył motyw odwetu na społeczeństwie.

Zaraz po zatrzymaniu, Peter spędzał sporo czasu na rozmowach ze znanym niemieckim psychologiem, profesorem Karlem Bergiem. Berg później napisał znakomitą książkę o Peterze pt: “The Sadist”. Kurten stwierdził, że motywem jego zbrodni był odwet na społeczeństwie za wszystkie krzywdy, które go spotkały. Uważał, że nie posiada on sumienia, że wszystko jego cierpienia pozbawiły go ludzkich uczuc. Jest to niezaprzeczalny dowód na to, że dzieciństwo Petera bezsprzecznie zaważyło na jego cały późniejszym życiu. Peter Kurten był ofiarą środowiska w jakim się wychował. Jednak swoich czynów był całkowicie świadomy. Najwięksi doktorzy w Niemczech orzekli pełną poczytalność Kurtena. Odznaczał się on pełnym wyrachowaniem, wyjątkowym sadyzmem i bezlitosnym okrucieństwem. Zastanawiający jest jednak fakt, że morderca ten posiadał żonę, którą rzekomo kochał. To właśnie jej kazał wydac go w ręce policji. Chciał w ten sposób zapewnic jej środki do życia, gdyż za informacje dotyczące Wampira z Dusseldorfu była oferowana duża suma pieniężna. Ostatecznie Peter Kurten został skazany na karę śmierci poprzez ścięcie głowy. Do końca zachował niewzruszone oblicze. Tuż przed śmiercią spytał więziennego psychiatrę: “Czy gdy odetną mi głowę, chociaż przez krótką chwilę, będę słyszał jak moja krew wypływa z szyi? Byłaby to przyjemność kończąca wszelkie przyjemności.

Al Capone, Tom Bundy, Fritz Haarmann, Henri Desire Landru, Peter Kurten – z pozoru zupełnie inne osobowości, jednak istnieją cechy, które ich łączą. Wyrachowanie, okrucieństwo, bezlitosnośc – każdy z nich je posiadał. W przypadku Capone, Haarmanna i Landru ogromną rolę odegrała silna rządza pieniędzy. W przypadku Capone i Landru było to głównym czynnikiem, który popychał ich do mordów. Drugim czynnikiem jest chęc zaspokojenia sadystycznych i patologicznych rządz seksualnych. Zaliczyc tu można Bundy’ego, Haarmanna oraz Kurtena. Należy zauważyć również fakt, że większość seryjnych morderców dokonuje ścisłej selekcji swoich ofiar. Tak więc: Landru zabijał tylko bogate kobiety po czterdziestce, Haarmann wyłącznie młodych chłopców, natomiast ofiarami Bundy’ego padały wyłącznie młode i atrakcyjne dziewczyny. Inaczej postępował Kurten, jednak jest on wyjątkiem oraz Capone, który jak już napisałam na początku pracy, nie jest przykładem typowego seryjnego mordercy. Natomiast przyczyn, które wpłynęły na czyny morderców było wiele. Pierwszą z nich jest dzieciństwo – niekompletna bądź patologiczna rodzina, bieda, zły kontakt z rodzicami lub rówieśnikami. Kryteria w tym przypadku spełniają: Capone, Bundy, Haarman, Kurten. Żaden z nich nie doświadczył szczęśliwego dzieciństwa. Capone wychowywał się na ulicy, jego rodzice byli biedni. Bundy był wychowywany przez dziadków żyjąc w przeświadczeniu, że są jego rodzicami. Był tez pośmiewiskiem wśród rówieśników. Haarmann nigdy nie był akceptowany przez ojca z racji swoich skłonności homoseksualnych. Dodatkowo jego rodzice nie byli dopasowaną parą – ojciec, posępny i milczący, a matka o 7 lat starsza, niedołężna i kaleka. Kurten wychowywał się w wyjątkowo patologicznej rodzinie. Ojciec będący alkoholikiem znęcał się fizycznie i psychicznie nad całą rodziną. Sytuacje, które dla normalnego czowieka są patologią, dla niego byly codziennością. Kolejną przyczyną, która miała znaczący wpływ na czyny wymienionych morderców jest więzienie. Większośc z nich przeżywała tam zmianę na gorsze, demoralizowała się. Więzienie kompletnie nie spełniało resocjalizacyjnej funkcji. Landru podczas pobytów w więzieniach czuł rozgoryczenie, niesprawiedliwy osąd. Wtedy właśnie zaczął obmyślac plan zemsty. Poczuł, że wstąpienie na uczciwą drogę jest już niemożliwe. Haarmann coraz bardziej zapętlał się w przemyt i kradzieże. Zobojętniał na ludzkie cierpienie. Kurten popadał w coraz to bardziej sadystyczne i seksualne fantazje połączone z chęcią zemsty na społeczeństwie. Przyczyną może być również brak wsparcia ze strony społeczeństwa, poczucie wyobcowania, alienacji i inności. Większość seryjnych morderców nie czuła się dobrze wśród otaczających ich ludzi.

Podsumowując, najważniejszym czynnikiem, który wpływał na czyny seryjnych morderców była chęc zdobycia pieniędzy i rozgłosu, a także rządza zaspokojenia perwersyjnych i sadystycznych seksualnych rządz. Jednak czynniki te spowodowała jedna przyczyna, która jest zarazem najważniejszą z przyczyn. Mianowicie chodzi właśnie o dzieciństwo i najmłodsze lata życia. Wiadome jest przecież, że właśnie w tym okresie rozwija się psychika dziecka oraz kształtuje jego późniejszy charakter. Wszystko to ma więc bezsporny wpływ na późniejsze czyny każdego człowieka, na całe jego dorosłe życie, a więc także na życie seryjnego mordercy.

Bibliografia:

– www.wikipedia.org

 

~ - autor: kimagat w dniu Maj 14, 2008.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: